Aktualności

19 kwietnia 2013 – W Operze Wrocławskiej

Rankiem 19 kwietnia młodzież Zespołu Edukacyjno – Terapeutycznego z Zespołu Szkół Specjalnych im. Janusza Korczaka w Ostrowie Wielkopolskim po raz kolejny wyjechała na wycieczkę, drugi raz do stolicy Dolnego Śląska.

Już sama podróż PKS-em była dla uczniów niecodziennym przeżyciem, a był to dopiero początek przygód tego dnia. Zwiedzanie Wrocławia zaczęli oni od jednego z największych akwariów w Polsce, gdzie mogli podziwiać niespotykane gatunki ryb słonowodnych.

opera 01

Ślady wrocławskich krasnali doprowadziły zwiedzających do Opery Wrocławskiej. Wirtualną wycieczkę po budynku Opery Wrocławskiej młodzież odbyła tuż przed wyjazdem na zajęciach komputerowych. Teraz miała okazję zobaczyć ten zabytkowy, klasycystyczny gmach z 1841 r. Siedziba Opery Wrocławskiej uważana jest za jeden z najpiękniejszych budynków teatralnych Polsce. Młodzież miała okazję zobaczyć kulisy Opery z uwzględnieniem m.in. sceny, widowni, balkonów, loży oraz przepięknego foyer, gdzie każdy mógł zrobić sobie pamiątkową fotografię.

opera 02

W foyer Opery Wrocławskiej uczniowie obejrzeli wystawę zdjęć ze sztuk operowych: „Impresje baletowe" Marka Grotowskiego, wrocławskiego fotografa utrwalającego spektakle na wrocławskich scenach. Na jego zdjęciach można zobaczyć baletmistrza wiszącego w szpagacie wysoko nad sceną - skok, który trwał nie dłużej niż ułamek sekundy. Albo baletnicę, która unosi się nad ziemią, wsparta tylko lekko na ręce partnera.

opera 03

 

opera 04

Głównym jednak punktem wycieczki było przedstawienie operowe „Czerwony Kapturek" Jiriego Pauera. To pierwsza opera specjalnie dla dzieci wystawiona we Wrocławiu choć niektórych zaskoczy, że wilk, zamiast babci i wnuczki, pałaszuje tort i okazuje się rockandrollowcem. Mimo że „Czerwony Kapturek" trwa niecałą godzinę, jest pełnoprawną operą. Bez tekstu - wyłącznie arie. A wiadomo, jak to ze śpiewem operowym - nie wszystko zrozumiemy. Więcej trzeba doczytać z muzyki, ruchów, nastroju. Program „Czerwonego Kapturka" wydany w formie komiksu każdy zabrał do domu.

Po zjedzeniu obiadu w Mc Donaldzie na wrocławskim rynku wróciliśmy do Ostrowa.

Należy podkreślić, że uczniowie nie mogliby doświadczyć wszystkich tych wrażeń, gdyby nie wsparcie sponsora - firmy TECHLAND.

   
© ALLROUNDER